No, I'm not a zombie
No, I'm not a zombie: przetrwaj horror z pierwszej osoby
No, I'm not a zombie wrzuca cię w sam środek gęstego survival horroru, w którym musisz zadać sobie jedno, przerażające pytanie: kto po drugiej stronie drzwi jest jeszcze człowiekiem? Słoneczna anomalia wywołała epidemię, a spanikowani ludzie szukają schronienia – tyle że wśród nich kryją się też zombie. Jeden rzut oka na faceta z szerokim uśmiechem i wybałuszonymi oczami stojącego na ciemnej drodze wystarczy, by włosy stanęły ci dęba.
Jak grać w No, I'm not a zombie
Cała zabawa opiera się na cyklu dnia i nocy. Po zmroku decydujesz, kogo wpuścisz do swojego azylu. Za dnia musisz przesłuchać każdego przybysza i ustalić, czy to jeszcze człowiek, czy już krwiożercza bestia.
Pamiętaj, że każdy test kosztuje energię, więc nie ma tu miejsca na błędy. Chronisz ludzi, eliminujesz trupy. Jeśli przez pomyłkę odstrzelisz niewinnego, na jego miejscu zostanie tylko pusta torba. Czysty instynkt przetrwania.
Gry, które mogą ci się spodobać
Jeśli czujesz ten dreszczyk emocji w No, I'm not a zombie, Przetrwanie na Playgama oferują całą masę wysokooktanowych wyzwań, które musisz sprawdzić. Jeśli szukasz więcej klimatu z pierwszej osoby, The Tall Man wyśle cię w sam środek mrocznego lasu, gdzie musisz zebrać dziewięć stron, zanim dopadnie cię coś nadnaturalnego – to wyścig z czasem, od którego puls skacze do gardła. THE SURVEY: Halloween łączy zagadki z pełzającym horrorem w krótkich sesjach po 5-10 minut. Idealne, jeśli jarasz się tajemnicą i odkrywaniem tego, z czym tak naprawdę masz do czynienia.
Imposter 3D online horror przenosi ten sam stres związany z wykrywaniem oszustów na arenę multiplayer z siedmioma trybami gry i ośmioma mapami – to esencja zabawy w „człowiek czy zombie”. Jeżeli wolisz bardziej strategiczne podejście do nocnego przetrwania, Dream Reaper Defense pozwoli ci barykadować drzwi i budować obronę przed każdą kolejną nocą. Przejrzyj całą kolekcję Horror, by poczuć jeszcze więcej strachu, albo wskocz w Kliker, jeśli szukasz czegoś, co trzyma w napięciu od pierwszej sekundy.
